Sesja w saunie infrared

Najnowsze sauny infrared działające na promienniki podczerwieni funkcjonują z grubsza bardzo podobnie, jak ich tradycyjne odpowiedniki, jednak jest wiele rzeczy, które różnią seans w saunie infrared od jakiegokolwiek innego. Po pierwsze sauny infrared nagrzewają się do nieco niższej temperatury, rzędu około 60 stopni Celsjusza. Dzięki temu można w niej spędzić trzykrotnie więcej czasu, bo jeżeli w tradycyjnej saunie fińskiej wytrzymamy wyłącznie 15 minut, tak tutaj możemy sobie pozwolić na 30 minut. Niższa temperatura nie stwarza bynajmniej, że skuteczność takiej sauny jest mniej efektywne, a dosłownie odwrotnie. Bez generowania przesadnie wysokiej temperatury, promienie są w stanie wniknąć na wiele centymetrów w głąb naszej skóry, powodując intensywny proces pocenia, dzięki czemu organizm pozbywa się toksyn , a oprócz tego spala niepotrzebny tłuszcz. Kalorie wypływają z nas w praktyce same, a my wychodzimy w całkowicie nowym ciele, gotowym sprostać wszystkim przeciwnościom i trudom życia normalnego. Sauny infrared posiadają również potwierdzone działanie w redukcji cellulitu, tej zmory większości kobiet, z którą w dużej liczbie przypadków walczą one nieskutecznie innymi metodami.